Artykuł
AI w finansach firmy: co można automatyzować, a czego nie warto oddawać modelowi
Po kilkunastu wdrożeniach w finansach małych i średnich firm mam prostą regułę: model językowy dostaje to, co polega na czytaniu; kod dostaje to, co polega na liczeniu; człowiek zostaje z tym, co polega na odpowiedzialności. Poniżej — jak to wygląda w praktyce, z trzema przykładami i listą rzeczy, których nie robić.
Autor: Tomasz FordymackiOpublikowano:
Trzy koszyki: automatyzuję, nie oddaję, sprawdza człowiek
| Automatyzuję (kod lub model) | Model proponuje, człowiek sprawdza próbkę | Nie oddaję modelowi |
|---|---|---|
| Wczytanie sprawozdania XML z KRS i uzgodnienie (aktywa = pasywa) | Klasyfikacja opisów księgowań do pozycji zarządczych | Arytmetyka — każde mnożenie w kodzie z testem |
| Reguły kontroli ksiąg: VAT, terminy, biała lista, kursy, salda | Wyciąganie pól z umów i faktur (strony, kwoty, terminy) | Korekty normalizacyjne EBITDA i wagi metod wyceny |
| Raport, panel i prezentacja generowane z jednego modelu | Pierwsza wersja komentarza do wyniku („co się zmieniło i dlaczego”) | Założenia prognozy i wniosek dla zarządu |
| Alokacja czasu pracy na klientów z eksportu systemu zgłoszeń | Tłumaczenie raportu na drugi język (z kontrolą liczb regułą) | Dane osobowe i wynagrodzenia — zostają w strefie bez dostępu modelu |
Trzy przykłady z wdrożeń
- 1Parser sprawozdań z KRS — osiem spółek jedną metodąPliki XML e-Sprawozdań mają jedną strukturę, ale trzy warianty (jednostka mała, inna, mikro) i różne noty. Skrypt wczytuje bilans, RZiS i przepływy, uzgadnia je i liczy czternaście wskaźników w pięciu modułach z ratingiem. Modelu językowego tu nie ma — to czysty kod, bo struktura jest znana. Efekt: analiza porównawcza kilkunastu spółek w godzinę zamiast w tydzień; te same wskaźniki, ta sama metodyka, zero przepisywania.
- 2Kontroler ksiąg dla biura rachunkowego — sto reguł zamiast okaEksport z programu księgowego, plan kont i polityka rachunkowości jako dane wejściowe; około stu reguł (VAT i terminy, kontrahenci wobec białej listy, KSeF, kursy NBP, salda kont, które nie powinny mieć salda) i kilkaset testów. Model językowy pojawia się w jednym miejscu: przy niejasnym opisie księgowania proponuje klasyfikację, którą księgowa zatwierdza. Efekt: błędy widoczne przed zamknięciem miesiąca, księgowa pracuje nad wyjątkami, panel dla właściciela biura mówi, w której spółce co dziś nie przeszło.
- 3Raport zarządczy z modelu — jedna liczba w trzech dokumentachSkrypt czyta model w Excelu (rachunek wyniku zarządczego, alokacja, płynność), buduje panel HTML, raport PDF i prezentację — po polsku i po francusku dla właściciela za granicą. Kontrole domknięcia (suma segmentów = RZiS, bilans się spina) zatrzymują publikację, gdy coś się nie zgadza. Model językowy pisze pierwszą wersję komentarza „co się zmieniło”; ja go poprawiam i podpisuję. Efekt: zamknięcie raportu z tygodnia do godziny, koniec z trzema wersjami tej samej marży.
Dlaczego model nie może liczyć
Model językowy przewiduje następny fragment tekstu. Dla „2 × 3” przewidzi „6”, bo widział to milion razy; dla „7,96 + 14,75 zdyskontowane przy 11,3 %” przewidzi coś, co wygląda na wynik — i będzie się mylił o kilka procent w sposób, którego nie widać. W wycenie kilka procent to kilkaset tysięcy złotych. Dlatego w moich narzędziach model nigdy nie zwraca liczby, która trafia do raportu: zwraca klasyfikację, propozycję albo tekst, a liczby liczy kod z testem. To nie jest ostrożność — to jest różnica między narzędziem a ryzykiem.
Lista kontrolna przed wdrożeniem
- Który jeden raport zjada najwięcej godzin? Od niego zaczynasz — nie od „strategii AI”.
- Czy dane wchodzą przez jedną bramę z walidacją i logiem? Jeśli nie, najpierw brama.
- Gdzie są dane osobowe i wynagrodzenia — i czy model ma do nich dostęp? Ma nie mieć.
- Które kontrole da się zapisać jako regułę z testem? Wszystkie takie idą do kodu, nie do modelu.
- Kto podpisuje wynik? Jeśli odpowiedź brzmi „nikt, bo to automat”, wdrożenie jest niegotowe.
- Czy jest rejestr pułapek i instrukcja odświeżania? Narzędzie ma przeżyć autora.
Najczęstsze pytania
Który model językowy?
Do czytania dokumentów — Claude; tam, gdzie dane nie mogą opuścić firmy — model uruchamiany lokalnie (Ollama). Wybór jest drugorzędny wobec architektury: brama, strefy, reguły przed modelem, kod do liczenia. Zły model w dobrej architekturze robi mniej szkody niż najlepszy model w złej.
Ile to kosztuje i kiedy się zwraca?
Pierwsze wdrożenie (jeden raport, jeden eksport) to dwa–trzy tygodnie pracy; koszt modeli językowych przy tej skali jest pomijalny — kilkadziesiąt złotych miesięcznie. Zwrot liczę w godzinach zespołu: raport z tygodnia do godziny to 30–40 godzin miesięcznie, czyli zwrot w pierwszym kwartale. Cennika nie publikuję — zakres i cena wynikają z rozmowy.
Czy to zgodne z RODO?
Jest, jeśli architektura jest zgodna: dane osobowe w strefie bez dostępu modelu, do analizy identyfikatory, model zewnętrzny dostaje wyłącznie treść zanonimizowaną, umowa powierzenia tam, gdzie wymagana. To warunek, przy którym w ogóle podejmuję się wdrożenia — nie opcja do włączenia później.
Porozmawiajmy o Twojej sytuacji
Napisz kilka zdań o firmie i problemie. Odpowiadam w ciągu dwóch dni roboczych, a pierwsza rozmowa nic nie kosztuje.
Napisz do mnie